Zapachy w walce ze stresem

Wpis z dnia 07.06.2026
Autor

...

Zapachy w walce ze stresem

Stres – słowo odmieniane przez wszystkie przypadki

 

Nie wywołuje w nas zbyt dobrych skojarzeń, ale tak naprawdę to dzięki niemu – a w zasadzie hormonom, które są wydzielane w sytuacjach stresujących – przeżyliśmy jako gatunek i każdego dnia rano mamy siłę do tego, żeby wstać.

 

Adrenalina, noradrenalina i kortyzol. W sytuacji zagrożenia przygotowują nasze ciało do działania: przyspieszają akcję serca, rozszerzają oskrzela, podnoszą ciśnienie, wzmacniają napięcie mięśniowe i podnoszą poziom glukozy we krwi.

 

 

Problem pojawia się wtedy, gdy sytuacja, która nas stresuje, jest przewlekła, nie widać jej końca, a podwyższony kortyzol staje się naszą codziennością.

 

Wtedy pojawiają się problemy zdrowotne: zwiększona skłonność do odkładania się niebezpiecznej dla zdrowia tkanki tłuszczowej wisceralnej (trzewnej), nadciśnienie, cukrzyca, przewlekłe stany zapalne, depresja czy osłabienie mięśni. Sporo tego, niestety.

 

Gdy wpisałam dzisiaj w bazie PubMed hasło „przewlekły stres”, pojawiły mi się tytuły licznych prac wskazujących na to, że jego powiązanie z naszym zdrowiem jest stałym przedmiotem badań naukowców:

 

„Przewlekły stres: czwarta etiologia w nowotworze?”

 

„Przewlekły stres w rozwoju i progresji raka”

 

„Przewlekłe neuroendokrynne mediatory związane ze stresem a rak jajnika”

 

„Makrofagi na styku przewlekłego stresu i raka”

 

„Wyjaśnienie potencjalnego mechanizmu i celów terapeutycznych przewlekłego zaniku mięśni wywołanego stresem”

 

„Przewlekły stres wiąże się ze zmienionym profilem mikrobioty jelitowej oraz istotnymi metabolitami u nastolatków”.

 

Z jednej strony zdajemy sobie sprawę, że przewlekły stres niszczy nasze zdrowie, z drugiej – oczywiste jest to, że wyeliminowanie źródła stresu bywa często niemożliwe z dnia na dzień. Przecież nie jesteśmy w stanie odciąć się w jednej chwili od problemów zdrowotnych, finansowych czy relacyjnych.

 

Ale to, co możemy zrobić, to szukać sposobów, którymi obniżymy poziom kortyzolu bez konieczności natychmiastowego usuwania tego, z czego on wynika.

 

Dla mnie jednym z takich sposobów niewątpliwie jest aromaterapia – siła olejków eterycznych.

 

Pierwszy raz spotkałam się z nimi, kiedy studiowałam chemię kosmetyczną, ale wtedy nie byłam chyba gotowa na to, aby na co dzień czerpać z ich właściwości.

 

Ostatnie, trudniejsze sytuacje w moim życiu skłoniły mnie do szukania alternatywnych metod radzenia sobie z nimi, więc w naturalny sposób wróciłam do olejków.

 

 

Oczywiście nie byłabym sobą, gdybym nie poszukała badań wskazujących na to, że mogą one rzeczywiście wpływać na poprawę mojego komfortu.

 

Oto kilka wniosków, które mogą zachęcić Was do tego, aby skorzystać z olejków:

 

„Statystycznie istotna poprawa w zakresie depresji, lęku i poziomu stresu nastąpiła natychmiast oraz miesiąc po interwencji w grupach stosujących lawendę i rumianek w porównaniu do grupy kontrolnej”.

„Stosowanie olejku eterycznego z bergamotki przed snem pomaga rozluźnić umysł i ciało oraz zapewnia spokojny sen. Poprawia także nastrój i uważność po przebudzeniu. Stosowanie aromatycznych olejków eterycznych ma na celu łagodzenie stresu psychicznego oraz poprawę jakości snu i porannego czuwania”.

„Pojedyncze olejki eteryczne skutecznie poprawiają jakość snu u hospitalizowanych pacjentów kardiologicznych i mogą być zalecane jako terapia uzupełniająca”.

„Aromaterapia jest skuteczną metodą poprawiającą jakość snu oraz zmniejszającą objawy zmęczenia, lęku i depresji u pacjentów onkologicznych, a także zmniejszającą częstotliwość wymiotów w ciągu 24 godzin”.

„Stosowanie olejku lawendowego jako metody niefarmakologicznej może w pewnym stopniu przyczynić się do poprawy jakości snu u dorosłych”.

„Aromaterapia lawendą znacząco zmniejszała ból pooperacyjny u dorosłych. Jednak dowody na jej wpływ na ograniczenie spożycia środków przeciwbólowych są niewystarczające”.

„Najnowsze badania kliniczne i literatura naukowa coraz częściej wskazują na zasadność stosowania olejków eterycznych (EO) jako dodatków poprawiających wydajność sportową i regenerację. Wykazano ich potencjał w modulowaniu nastroju, łagodzeniu zmęczenia, wspieraniu regeneracji mięśni oraz przyczynianiu się do ogólnego dobrostanu fizjologicznego i psychicznego sportowców. Konkretnie: olejki takie jak miętowy i eukaliptusowy wykazują właściwości przeciwbólowe i przeciwzapalne, co czyni je korzystnymi w radzeniu sobie z bólem i dyskomfortem mięśni wywołanym wysiłkiem. Natomiast olejki takie jak lawendowy są znane ze swoich właściwości przeciwlękowych i uspokajających, które mogą poprawiać jakość snu i wspierać relaksację”.

 

Pamiętajcie jednak, aby szukać olejków dobrej jakości. To, co możemy kupić w aptekach czy drogeriach, to najczęściej produkty syntetyczne lub olejki niskiej jakości.

 

 

Dobry olejek nie może kosztować 5 zł.

 

Ja codziennie korzystam z dobrodziejstwa roślin. Rozpylam olejki w powietrzu, używam ich na skórę (np. kadzidłowiec na zmarszczki), dodaję do olejów do masażu ciała.

 

I każdego dnia uczę się czegoś nowego o ich właściwościach.

 

A dla swoich Klientek mam cudowną możliwość przeniesienia się w świat zapachów, proponując autorski masaż „Aromatyczna przystań”.

 

 

 

Zapraszam Cię serdecznie, jeżeli chcesz się zrelaksować i odpocząć.

 

 

A tutaj możesz poczytać o właściwościach takiego zabiegu.

Newsletter

Zapisz się do newslettera i dowiaduj się na bieżąco o aktualnych okazjach.